Gdy koło południa rozbudziły mnie na dobre wrzaski na górce, która stoi niedaleko, zwróciłam głowę w stronę okna. Dziwicie się pewnie słowu rozbudziły? Mam naturę tak zwanego nocnego marka: w nocy funkcjonuję, w dzień śpię do południa. Piszę, rysuję, rozmyślam, rozmawiam z innymi prowadzącymi podobny styl życia co ja w swej skromnej osobie…
No ale dobrze, powróćmy do dzieci. Było ich wiele, naprawdę wiele, rzucały się w oczy z reguły białe koszulki i czarne spódnice, spodnie a nawet spodenki… Moda rządzi się niewątpliwie sobie znanymi prawami i to, co dwadzieścia lat temu było nie do pomyślenia dzisiaj ma miejsce: pełna swoboda z zachowaniem resztek poprzednich trendów, jeśli można tak powiedzieć. A zatem: biel i czerń tudzież szarość zostają, ale co do kroju i długości bluzek, koszul(ek) oraz spódnic i spodenek już tego powiedzieć nie można. Dobrze, że się chociaż nie przebierają za żaby bo to godziłoby w dobre imię ich szkół i przede wszystkim wykazywałoby brak szacunku dla nauczycieli. A tego sobie nie wyobrażam.
No tak, dzisiaj 1 września! – w końcu załapałam.
Dzieci oderwą się od tych swoich komputerów, przy których najchętniej spędzałyby po piętnaście godzin dziennie, gry online może nie do końca całkowicie, ale na pewno w dużej mierze pójdą do kąta i pograć będzie można więcej w weekend, bo szkoła oznacza dużo nauki, mało wolnego czasu na bzdurki, różnorakie kursy…
A skoro jesteśmy przy nauce i kursach. Wiele maluchów, które przykładowo z jakichś przyczyn nie chodziły do przedszkoli (na przykład ich rodzice wykonują swoje prace w domu i mogli się nimi opiekować za dnia a zatem nie miało sensu płacić za przedszkolne zajęcia, obiady, odwozić i przywozić) po raz pierwszy zetkną się z większą grupą rówieśników, z organizacją czasu, z nowymi zadaniami, wyzwaniami. Tym dzieciom, które nie chodziły do przedszkoli, gdzie można przywyknąć do tego, że otacza cię dużo osób w twoim wieku i starszych, gdzie trzeba sobie radzić z bardzo wieloma nowymi, nieznanymi dotąd sytuacjami będzie trudniej. O wiele trudniej. Tym także w samej nauce. Jeśli wcześniej w przedszkolu nie miały zajęć takich, jak angielski dla dzieci nauka z pewnością będzie im szła gorzej i będą potrzebowały dodatkowych korepetycji, kursów. Dziecko podstaw angielskiego może się uczyć od trzeciego roku życia (a nawet wcześniej), więc te trzy-cztery lata to wielka niewypełniona nauką luka, która z pewnością odbije się na nauce.
Ale spokojnie, przede wszystkim nie można panikować. Dzieci nadal są na tyle elastyczne i chłonne, ciekawe wiedzy, że i tak to im będzie łatwiej uczyć się nowych rzeczy niż osobom dorosłym. A nadal są dorośli, którzy nie znają angielskiego i niestety, chcą czy nie chcą, będą musieli iść na odpowiedni dla nich kurs ponieważ dzisiaj bez znajomości tego języka bardzo trudno o pracę. A zatem czas zakasać rękawy i zabieramy się do roboty!
Posted: September 1st, 2009 under gry online.
Comments: none